| Wszystko za sprawą sympatycznych pań pielęgniarek, które zawitały do zerówki i udowodniły, że biały fartuch nie jest straszny. Ciekawa rozmowa o pracy w szpitalu, o zdrowiu i higienie przerodziła się w pokaz udzielania pierwszej pomocy. Prawdziwą gratką było założenie wenflonu i kroplówki oraz słuchanie bicia serca przez stetoskop. Każdy przedszkolak mógł spróbować swoich sił w opatrywaniu, bandażowaniu, a nawet podawaniu zastrzyków (oczywiście pustą strzykawką bez igły). |






